Pełne informacje o cytacie

Rzecz w tym, że mężczyzna, że znów wrócę do Freuda, by posłużyć się metaforą, rozgrzewa się jak żarówka: trzask prask i już jest rozżarzony do czerwoności, i kolejne trzask prask lub pstryk, jak kto wili, i w sekundę sopel lodu. Płeć niewieścia zaś, i to jest naukowo dowiedzione, rozgrzewa się jak ruszt, rozumiemy się? Powolutku, pomalutku, na wolnym ogniu, jak dobra escudella. Ale gdy się już rozgrzeje, nie ma siły, która by to zatrzymała. Jak wielkie piece w Vizacyi.

Carlos Ruiz Zafón Cień wiatru

Etykiety: mężczyzna nauka ogień wolność życie

Dodano przez: MojeCytaty.pl

Księgarnia InBook.pl poleca